Powoli zbliża się wiosna, wymarzony okres dla spontanicznych zrywów. Żadne tam zamachy stanu, siłowe próby przejmowania władzy. Nie chcemy kolejnej autorytarnej władzy. Chcemy za to normalnej władzy, już nawet Rafał Ziemkiewicz stawia krzyżyk na PiS, a to już jakiś sygnał, by przysiąść nad klawiaturami i pisać, i siać, siać propagandę.

Za to Adam Wajrak przytacza zabawna anegdotę z Rospudy, gdy do ekologów (kolejnego zła świata, po liberałach i wykształciuchach) przybyli państwo Gwiazdowie a Dziennik doniósł o aferze z inwigilacja:

Zaczynają już krążyć dowcipy, oczywiście mówimy to z dużym przymrużeniem oka, że kiedyś był sierpień, teraz jest luty. Kiedyś był styropian teraz jest karimatka. Kiedyś była stocznia, a teraz są drzewa.

Godz. 11:00. Kiedyś była stocznia teraz są drzewa, Adam Wajrak

Jestem niezmiernie ciekaw, kiedy nastąpi przesilenie, czy będziemy musieli czekać do załamania gospodarki czy nastąpi to może wcześniej? Blogosfera - nazywana ostatnio piątą władzą - pokazała w sprawie Elizy Michalik, że należy się z nią liczyć. Może tutaj narodzi się głośny sprzeciw, ale nie chodzi mi o kolejne pokazywanie nieprawidłowości rządu, ani tym bardziej o prześmiewcze (satyryczne) opisywanie zdarzeń. Była kiedyś Akcja Obywatelska, przy propozycji reaktywacji padło hasło stworzenia portalu, powstała Polonika, niestety jej funkcjonalność, a dokładnie jej brak na pewno nie pomoże. Sam mam problemy w poruszaniu się po tym “serwisie”.

Zastanawiam się czy jakiekolwiek działania w kierunku skłonienia rządu do rezygnacji z władzy maja sens, czy nie lepiej zaktywizować społeczeństwo na przyszłe wybory, im większa frekwencja tym (tak mi się wydaje) mniejsza szansa na zwycięstwo PiSu. Cegiełka po cegiełce, będą zbierać się wszystkie przewinienia Kaczyńskich i spółki, nie unikną rozliczenia a także i publicznych osądów, otrzymają rolę tych, których obecnie prześladują. Tylko czy do tego czasu, za bardzo nie namieszają. Czy pozycja Polski w UE nie osłabnie za bardzo? Wiele pytań, na które odpowiedzi uzyskamy w przyszłości, a nie mam paranormalnych zdolności i prorokować nie będę. W całej tej sytuacji jest zbyt wiele niewiadomych i zbyt wiele już anomalii wyszło na światło dzienne, że nie sposób przewidzieć jak się to wszystko potoczy. Szczególnie gdy ten “zwierz” rządem zwany, ostatnio otrzymuje kolejne ciosy…