Nie wiem, śmiać się czy płakać? Słów kilka o tym, co się przez ostatnie kilka dni działo. Na początek spór na linii Wałęsa – Kaczyński. Chciałbym przypomnieć o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku o nadużywaniu przez polityków ochrony „swego dobrego imienia”.
Zainteresowanych i tych, którzy o tym orzeczeniu zapomnieli odsyłam na stronę Trybunału. Poza tym sytuacja wydaje się zabawna, gdyż posłowie PiSu przenieśli obowiązek na prokuraturę ocenienia czy prezydent jest durniem. Bo jak inaczej będzie można uznać fakt, nie wszczęcia postępowania przeciw Wałęsie? Przyznam, że jest to sytuacja nie do pozazdroszczenia, coś mi się wydaje, że impulsywność pani Szczypińskiej czasem bierze górę nad zdrowym rozsądkiem
Sprawa druga, słynny już raport WSI. Przyznam się, że przeczytać zdołałem dopiero tylko około 40 stron, jakoś nie jest to pociągająca lektura. Trochę irytuje mnie fakt, że na listę agentów wciąga się osobę, która tłumaczyła teksty dla WSI. Nie neguje faktu, że nie wszystko w WSI było robione zgodnie z prawem, jednak opublikowanie tego raportu i zniszczenie kontrwywiadu może nam tylko zaszkodzić. Uważam, że to działanie godzące w bezpieczeństwo państwa Polskiego i z tego powodu premier, prezydent i Macierewicz powinni stanąć przed sądem.
Poza tym w polityce naszej, jak zwykle nic konstruktywnego się nie dzieje.

3 comments
Comments feed for this article
luty 20, 2007 @ 11:09 pm
A.W.
dołączyłeś do grona ludzi którzy komentują sytuację z “durniem”.i tylko z durniem w tle.
A przecież Wałęsa też chce podać do sądu ministra za słowa ” Zdradził ideały solidarności”
ale tego już się nie komentuje. To już nie jest śmieszne - mimo ze tu sam Wałęsa chce to zrobić. A w sprawie durnia - przyboczni.
luty 21, 2007 @ 11:21 przed południem
Maeghkelek
Sytuacja z “durnien” wydaje mi się po prostu irracjonalnie zabawna. To takie robienie z igły wideł. Nie wiem po co, dlaczego? Strasznie przypomina mi to autorytarne zapędy, złego słowa o władzy powiedzieć nie można. Zastrzegam, że nie pochwalam postępowania Wałęsy, język który obecnie stał się publicznym, jest karygodny.
luty 21, 2007 @ 4:12 pm
A.W.
nie czytasz blogów?